Apartamenty jako pomysł na biznes

Szukając pomysły na własny biznes kierowałem się nieruchomościami jakie posiadam. Kilka lat temu okazało się, że odziedziczyłem pewne apartamenty na terenie miasta Szczecin. Długo nie miałem na nie żadnego konkretnego pomysłu, ponieważ wszystko co z tym związane ma styczność z ogromnymi kwotami pieniędzy. Aby coś zaczęło generować mi przychody trzeba było pokusić się o pewne ryzyko. Ja jeszcze nie wiedziałem w co pójść.

Chciałem oferować wysokiej klasy noclegi 

apartamenty do wynajęcia w SzczeciniePewnego dnia spotkałem mojego kuzyna, który od kilku lat pracował za granicą. Okazało się, że chętnie przeznaczyłby pewną kwotę kapitału na jakiś pomysł. Opowiedziałem mu o moim spadku i zaczęliśmy razem szukać jakiegoś rozwiązania. Tak wpadłem na to aby zacząć oferował apartamenty do wynajęcia w Szczecinie. Grupą docelową mieli być goście chcący przenocować w tym mieście. Szczególnie wychodziliśmy na wszelkie potrzeby spotkań biznesowych. One zazwyczaj oczekiwały wysokich standardów. My nie chcieliśmy stworzyć prostego hostelu przeznaczonego dla robotników. Nasza wizja obejmowała o wiele większe zamiary, które miały być czymś na lata. Na początku przed rozpoczęciem wszelkich remontów trzeba było się jakoś zarejestrować. Mieliśmy zostać wspólnikami dlatego potrzebna była osoba, która zajmowałaby się wszelkimi sprawami prawnymi związanymi z funkcjonowaniem naszych apartamentów. Była to metoda na zabezpieczenie się przed ewentualnymi problemami. Prawo zmieniało się błyskawicznie dlatego zatrudniliśmy specjalistę, który będzie działał dla nas od samego początku. Gdy zakończył się etap wszelkich formalności trzeba było umówić się na wizytę z firmą projektową. Wygląd naszych noclegów miał kluczowe znaczenie i musieliśmy zapewnić ich jak najwyższą jakość. Nikt tutaj nie chciał czegoś pomiędzy dlatego ze swoimi działaniami dotyczącymi apartamentów staraliśmy się iść w stronę nowoczesności oraz szeroko pojętego luksusu. Biuro projektowe, które zgodziło się na wstępne rozmowy miało sporo pracy. Nieruchomości z których miały powstać apartamenty musiały być czymś uniwersalnym.

Miały one wpadać w różnego rodzaju gusta. Ja nie chciałem iść w kierunku jednego z góry określonego stylu, który miał być specyficzny. Na szczęście projektanci byli podekscytowani i cieszyli się z tak sporego zlecenia. Ja również byłem wszystkim bardzo podekscytowany, ponieważ czekało mnie ogromne życiowe wyzwanie. Los nieruchomości i przyszłych apartamentów miał spoczywać na moich barkach. Przyszłość była jedną wielką niewiadomą ale miałem przed sobą jakiś cel. W końcu moje życie nabierało barw oraz kolorów.