Alternatywa do tradycyjnych drzwi – drzwi łamane

Miesiąc temu kupiłam swoje pierwsze mieszkanie. Z racji tego, że odkryłam ostatnio rewelacyjne rozwiązanie, które świetnie sprawdziło się w moim nowym lokum, pragnę to zarekomendować. Gdy kupiłam to mieszkanie, musiałam uporać się z brakiem drzwi. Dla mnie jako zupełnego laika, było, to zadanie trudne, ale znalazłam coś co dokładnie spełniało moje oczekiwania. Z racji, tego, że lubię poszukiwać różnych metod na rozwiązywanie problemów, udało mi się i to!

O tym dlaczego wybrałam drzwi łamane

drzwi łamane producentMam małe mieszkanie i zależało mi na tym, aby było ono przytulne i funkcjonalne. Dlatego, też zdecydowałam się na drzwi łamane producent zapewniał mnie, że będę zadowolona i faktycznie jestem do dzisiaj! Przyznam, że początkowo nie byłam przekonana. Szczerze pisząc, nie do końca wiedziałam co to w zasadzie jest. Wszystko zaczęło się od tego, że musiałam znaleźć jakiś sposób, żeby nie zużywać dużo miejsca, a jednocześnie chciałam mieć odrobinę komfortu. Musiałam odseparować dwa, odrębne pokoje. Poszukałam firmy wykonawczej, bo przecież sama bym tego nie zrobiła. Zaproponowali mi właśnie takie rozwiązanie. Obawiałam się, że cena będzie dużo większa, niż w przypadku tradycyjnych drzwi, ale zdecydowanie się myliłam. Mam takie wrażenie, że cena jest mniej więcej taka sama. Oczywiście wszystko zależy od wielkości takich drzwi, materiału, surowca z jakiego korzystamy, ale koszty te same. Dodam, że usługa montażu, ma porównywalne ceny, w stosunku do tradycyjnego rozwiązania. Niczym się to w zasadzie nie różni. Teraz napiszę kilka słów już o moim wyborze. Jeżeli chodzi o moje mieszkanie, zamontowałam trzy pary dni. Jedno do pokoju dziennego, garderoby i oczywiście jedne do łazienki – bez nich by się nie obeszło. Pierwsza pozycja to klasyczne drzwi drewniane. Zdecydowałam się jednak na biały kolor, ze względu na to, że moje mieszkanie jest jasne. To proste drzwi z matową, szarą klamką. W przypadku garderoby, trochę zaszalałam, bo wybrałam drzwi z florystycznym wzorem. Uwielbiam takie zdobienia. W łazience, klasyk – jasne drewno. Za komplet drzwi zapłaciłam około tysiąca pięciuset złotych. Jeżeli chodzi o mechanizm działania tych produktów, to wygląda to mnie więcej tak, że drzwi, dzieli się na dwie części, równej wielkości albo różnej – w zależności od producenta.

Czasem występują w kilku połączonych częściach, chociaż najbardziej powszechnymi są te złożone z dwóch. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z takiego wyboru. Zarówno pod względem estetycznym jak i finansowym. Warto było zaryzykować i wypróbować nowych możliwości, jakie oferuje rynek. Za jakiś czas napiszę, jak się one sprawują, ale w gruncie rzeczy jestem o to zupełnie spokojna. Zauważyłam, że coraz więcej osób wybiera właśnie ten rodzaj drzwi. Są praktyczne.