Jak odzyskałem ukochaną po rozstaniu?

W swoim życiu zakochałem się raz, ale naprawdę porządnie. Poznałem ją dawno temu i odkąd tylko podaliśmy sobie pierwszy raz ręce wiedziałem, że jest to jedyna kobieta w moim życiu. Niestety pomimo tego, że lata później związaliśmy się ze sobą, mój ówczesny stan psychiczny doprowadził do rozstania. Nie poddawałem się jednak i walczyłem o swoją miłość aż do skutku.

Czy istnieje sposób na odzyskanie ukochanej?

sposób by odzyskać kobietęChyba nie skłamię, jeśli przyznam, że moją ukochaną znam większość życia. Jako dzieciaki mieszkaliśmy dosłownie drzwi w drzwi i poznaliśmy się jeszcze za czasów zabaw w piaskownicy. Byłem wtedy naprawdę młody, ale mimo to wiedziałem, czy raczej pragnąłem tego, aby ta dziewczynka zostanie moją żoną. Jak to dzieci szybko się zaprzyjaźniliśmy, a przyjaźń ta trwała aż do momentu, kiedy każde z nas wyjechało na studia. Widząc się po długim czasie rozłąki i w zasadzie pierwszym w życiu zrozumieliśmy, że to jedyna i prawdziwa miłość. Niestety kilka lat potem sytuacja w pracy doprowadziła mnie do napadów agresji przez które straciłem swoją ukochaną. Znalazłem jednak sposób by odzyskać kobietę mojego życia i jak się okazało, nie był on nawet w połowie skomplikowany. Być może nasza relacja była wyjątkowa, ale myślę, że takie metody zadziałają w większości przypadków. Kiedy rozstałem się z ukochaną, dopiero wówczas zrozumiałem, że coś ze mną jest naprawdę nie tak. Dlatego rzuciłem swoją pracę i udałem się na terapię. Mając już doświadczenie w zawodzie mogłem spokojnie otworzyć swoją firmę, więc nie martwiłem się przyszłością zawodową. Najważniejszym dla mnie było powodzenie terapii. Czasami wysyłałem krótkie e-maile do swojej ukochanej, chociaż wątpiłem w to, czy ona je czyta. Kiedy jednak przyznałem jej się do tego, że uczęszczam na terapię oraz wyrzuciłem z siebie cały ból po stracie ukochanej osoby, moja dziewczyna odpisała mi pierwszy raz od momentu rozstania. Była to ostrożna wiadomość nie robiąca nadziei, a mimo to sprawiła, że uwierzyłem w siebie i dała mi motywację do dalszej pracy nad sobą. Z biegiem czasu moje napady agresji zanikły, a wręcz mam wrażenie, że dzięki terapii stałem się jeszcze bardziej opanowanym człowiekiem, niż kiedykolwiek wcześniej. 

Dziś mój stan psychiczny jest o niebo lepszy i choć czasami wciąż budzę się w nocy, mam obok siebie kogoś, kto jednym spojrzeniem jest mnie w stanie uspokoić. Po roku moja ukochana wróciła do mnie i razem założyliśmy wspólną firmę. Początkowo zamieszkaliśmy razem jako przyjaciele, jednak nasza miłość wróciła do nas, a od tygodnia mam pewność, że na zawsze za każdym razem, kiedy spoglądam na pierścionek zaręczynowy na palcu ukochanej.