Praktyczna torebka bawełniana

Ostatnio bardzo modne stały się ekologiczne torebki, nawet ubrania, czy sposoby odżywiania. Może w końcu świat zaczął iść w odpowiednim kierunku, co jest pocieszające w dobie naszych czasach. Sama uwielbiam ekologiczne rozwiązania, nie jem mięsa, nosze ręcznie robione rzeczy. Kiedy idę na zakupy, zamiast plastykowej torebki, towarzyszy mi torebka bawełniana albo płócienna. Jest wygodniejsza w obsłudze od tradycyjnych siatek ze sklepu, a co najważniejsze – nie niszczy środowiska. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie można popadać w skrajności, bo jest to równie niebezpieczne co szkodzenie środowisku. Jednak ja uważam, że gdyby każdy z nas, zamiast tradycyjnej siatki na zakupy, zaopatrzył się w bawełnianą torebkę, to bardzo pozytywnie wpłynęłoby to na otoczenie. W końcu żyjemy w ekosystemie, który kuleje i jest mocno zanieczyszczony.

Ekologia a bawełniane torebki

torebka bawełnianaJeśli chodzi o ceny takich ekologicznych rozwiązań, to tutaj również czekają na nas same pozytywne wiadomości. Mianowicie, zwykłą torebka bawełniana kosztuje około 5 złotych, a płócienna – 8 złotych. Można je zakupić w każdym szanującym się sklepie indyjskim albo nawet w sieciówkach. Dzieje się tak dlatego, ponieważ również świat mody zauważył dobroczynne i estetyczne działanie ekologii, więc i na wybiegach zaczęły górować modele wykonane z naturalnych tworzyw. Ja posiadam co najmniej kilka takich torebek, niektóre mają nadruki, które zazwyczaj wykonywane są na zamówienie kupującego. Taka oferta występuje wyłącznie w sklepach internetowych, których nie brakuje. Jeśli chodzi o specjalne nadruki na torebkach, to wtedy trzeba liczyć się z dodatkową opłatą, ale również nie jest ona wysoka. Ja zapłaciłam za krótki napis 2 złote, a gdy chciałam, aby zostały wyszyte symboliczne dla mnie przedmioty – 7 złotych. Istnieje też możliwość negocjacji cen, producenci są otwarci na wszelkie propozycje, ponieważ rynek jest konkurencyjny. Sklepy z ekologiczną odzieżą rosną jak grzyby po deszczu. Jest to pozytywne zjawisko, z którego należy się jak najbardziej cieszyć.

Moja siostra ostatnio również zainteresowała się ekologią. Jeszcze do niedawna, nosiła wyłącznie skórzane torebki, przeważnie te z najwyższej półki cenowej. Patrzyła na mnie z politowaniem,kiedy na moim ramieniu widniała torebka bawełniana o kolorze khaki. W końcu, i ona poszła po rozum do głowy, zaczęła uprawiać sport, zdrowo się odżywiać i inaczej ubierać. Zmieniła cały styl życia, co dobrze odbiło się na jej funkcjonowaniu, również straciła dziesięć nadprogramowych kilogramów.