Polskie biura pośrednictwa pracy nie mają łatwego zadania. Poza trudnymi zleceniami od swoich klientów, których realizacji wymaga czasami poszukiwania pracownika na drugim końcu globu muszą również rywalizować nie tylko na rynku wewnętrznym o prym technologiczny, know-how i konkretnego pracownika, ale muszą rywalizować również z przedstawicielami biur pośrednictwa pracy z innych części świata, co skazuje ich na walkę na aspekty, na które specjalnie nie mają wpływu.

Kto jeszcze walczy o pracowników?

pracownicy z azjiPracodawcy z całego świata walczą o pracowników z dalekiej Azji. Pracownicy z Azji mają dziś wybór. Japończycy i Koreańczycy z Południa starają się o wykwalifikowanych pracowników w przemyśle stoczniowym. Chińczycy również z otwartymi ramionami przyjmą spawaczy np. z Wietnamu, Tajlandii czy z Indonezji. Tajlandczycy chętnie widzą w swoich kurortach Filipińczyków, którzy słyną w całym regionie z nieprawdopodobnej obsługi o charakterze hotelarskim. Bengale są mile widziani w Kambodży, Indiach i w Chinach, gdzie zasilają oni przemysł tekstylny i odzieżowy. Hindusi są potrzebni jako specjaliści od branży automotive w Chinach, a Nepalczycy i Mongołowie w Rosji, gdzie zasilają kadrę syberyjskich kompanii przemysłu drzewnego. Całość rynku pracowniczego w Azji obserwują Katarczycy i szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dla Polski głównym konkurentem dla pracowników z Wietnamu, Filipin, Bangladeszu i Nepalu są firmy zatrudniające w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Tamtejsze budownictwo nadaje ton światowym trendom zwłaszcza jeżeli chodzi o budowę wysokościowców. Doskonale odnajdują się tam zwłaszcza pracownicy z Nepalu. Dubaj jest również jednym z największych hubów transportowych. Dlatego też, firmy pośrednictwa pracy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich prowadzą rekrutację wśród przedstawicieli przemysłu stoczniowego w Wietnamie i Bangladeszu. Filipińczycy są ich celem w zasileniu branży hotelarskiej. Pracownicy z dalekiej Azji są rozchwytywani w kosmopolitycznym Dubaju oraz w innych rozwijających się miejscach na Bliskim Wschodzie.

Pracodawcy z Bliskiego Wschodu są w stanie zaoferować podobne warunki płacowe do tych znajdujących się w Polsce dla niewykwalifikowanych pracowników, ale przewyższają możliwości polskiego pracodawcy w możliwości opłacenie pracowników wykwalifikowanych. Polacy oferują jednak lepsze warunki socjalne i pracę w stabilnej gospodarce w stabilnym regionie świata w pobliżu potęg gospodarczych Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Rywalizacja o pracownika z Azji jest bardzo zacięta.