Zajęcia z dziećmi na świeżym powietrzu

Jestem mamą dwóch małych brzdąców. Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym ze względu na brak miejsc w przedszkolach. Ogólnie z jednej strony się cieszę, ponieważ widzę jak moje dzieciaki się rozwijają. Nie ma problemu, że przegapię jakiś moment z ich życia. Niestety czasem bywa ciężko, człowiek tęskni do kontaktów z dorosłymi ludźmi oraz wyzwań zawodowych. Poza tym sama opieka nad dwójką dzieci daje w kość, ponieważ trzeba nieustannie zajmować im jakieś zajęcie. 

Gry edukacyjne dla przedszkolaków

gry edukacyjne na świeżym powietrzuObecnie kiedy na dworze robi się co raz cieplej mamy trochę więcej możliwości zabaw. W domu niestety nie zawsze wszystko wychodzi, ponieważ jak jedno się zainteresuje czymś to drugie już szuka wrażeń. Ja mam akurat dwóch chłopców, których można nazwać żywym srebrem. Wszędzie jest ich pełno. Szukając nowych inspiracji na zabawy z dzieciakami odkryłam gry edukacyjne na świeżym powietrzu. Bardzo spodobała mi się forma tego typu zabawy. Dzięki niej moi synowie będą mogli się bawić i uczyć. Jest mnóstwo dostępnych gier na świeżym powietrzy, które mają za zadanie edukować poprzez zabawę. Wybrałam na razie dwie, które moim zdaniem są odpowiednie dla obu chłopaków. Wiadomo, że jak są oni w różnym wieku to ciężej jednak dobrać jakąś grę edukacyjną pasującą do stopnia rozwoju obojga dzieci. Na szczęście gry edukacyjne na świeżym powietrzu dają na prawdę dużo możliwości, więc i ze znalezieniem tych odpowiednich nie było problemu. Jeszcze co prawda nie zdążyłam ich przetestować, ponieważ obecnie pogoda nam nie dopisuje i musimy siedzieć w domu. Mam nadzieję, że już niedługo sytuacja się poprawi bo powoli zaczynamy wariować od tego siedzenia w czterech ścianach. Chłopaki z powodu braku aktywności na dworze zaczynają mi chodzić po ścianach. Oczywiście staram się im wymyślać jakieś zabawy ruchowe, ale jednak w domu to nie to samo co na dworze. Dlatego cała nasza trójka czeka z niecierpliwością aż nastanie piękna wiosenna pogoda. W końcu kiedyś musi przestać padać i się ocieplić. 

Dziś w końcu wyjrzało słońce. Korzystając z tego okna pogodowego szybko wyszłam z chłopakami na dwór. Niby prognozy mówią, że teraz już ładna pogoda ma się utrzymać, ale wiadomo jak to jest z przepowiadaniem pogody. Chłopaki troszkę pobiegali, a później rozpoczęliśmy gry edukacyjne na świeżym powietrzu. Moim dzieciakom bardzo się spodobała zabawa. Jak jest ich dwójka to starają się ze sobą rywalizować. Zresztą jak to mówią jak w domu jest dwójka dzieci to zawsze to młodsze jest rozwojowo ciągnięte w górę przez to starsze.